A ja wpadłam, dzisiaj, dosłownie dwadzieścia minut temu na pewien pomysł.
Zamierzam go rozwinąć, poświęcić mu wakacje.
Może stworzę swoje najlepsze.. dzieło. Albo okaże się to klapą, ale jestem absolutnie pewna, że chcę spróbować. Najwyżej. Co może się niby stać?
Dla siebie. Nie innych. Muszę znowu przypomnieć sobie, że najważiejsze jest pisanie dla siebie, nie dla kogoś i odnowić w sobie chęć do robienia tego. Damy radę!
Ellie, słyszysz? OBIE damy radę!
I nie uważam cie za marną przyjaciółkę, jak sama się tak oceniasz. Dla mnie jesteś najlepsza







